Posted in Lektury
cze
śr
16
admin

„Przeklinam rzekę czasu” to dzieło nietuzinkowe, o wiele lepsze od pozostałych książek Pettersona. Bardzo mi się spodobała ta książka, choć na rynek polski trafiła stosunkowo niedawno, a w swoje ręce dostałam ją przypadkiem, kiedy byłam u znajomych. Bardzo mile wspominam tą wizytę właśnie ze względu na to, że to właśnie tam zaczęłam czytać tą książkę. Oczywiście nie byłam w stanie zostawić jej na półce, dlatego pożyczyłam ją i przeczytałam jeszcze tej samej nocy. Książki wywarła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Inne utwory tego autora były w porządku, jednak książka pod tytułem „Przeklinam rzekę czasu” bije wszystkie jego utwory na plecy. Po prostu zmiata je ze sceny literackiej. Ten autor jedną książką zrobił na mnie większe i pozytywniejsze wrażenie niż wszystkimi pozostałymi łącznie. Mimo, że inne utwory Pettersona także mi się podobały, ta książka po prostu zjada te pozostały, czyniąc je po prostu niczym. Kiedy myślę o tym autorze od razu kojarzę go z tą książką. Naprawdę świetna lektura! Polecam!

Posted in Lektury
kwi
pon
5
admin

„Samotność w Sieci” to jedna z moich ulubionych powieści polskich, zwłaszcza jeśli chodzi o powieści miłosne. Autor prezentuje naprawdę świetny poziom i proponuje nam skosztowania apetycznej literatury. Przepraszam za te wręcz kulinarne słownictwo, ale jestem po prostu literackim łasuchem i często porównuje książki do dobrego sytego posiłku. Te słabsze książki są dla mnie mierną przystawką podaną w jeszcze bardziej kiepski sposób. Jednak „Samotność w Sieci”, powieść autorstwa Janusza Leona Wiśniewskiego, to porządny i bardzo syty obiad dla czytelnika. Miałam zaszczyt przeczytać drugą wersję tejże powieści, w której załączone były pewne dodatki, takie jak specjalne komentarze autora utworu oraz jego fanów. Dołączony do drugiej wersji tej książki został też tak zwany post-epilog, który dla mnie jest ciekawym zjawiskiem literacki. Książka ta jest to oczywiście o miłości, a wykorzystany tutaj został tak ciekawy wynalazek jak Internet. Autor porusza bardzo ciekawą tematykę i znalazł na to jeszcze ciekawszy sposób.

Posted in Lektury, Powieści
maj
nie
24
admin

„Przepaska z liści” to książka, którą zainteresowałam się ze względu na tytuł. Mam manię na tle tytułów książek i często się tym kieruje w wyborze dogodnych dla mnie lektur. Oczywiście najważniejsze ma sama treść książki oraz jej techniczna budowa i struktura. Mimo to tytuł jest dla mnie niezwykle ważny. Ten zaś bardzo mnie do siebie przekonał. Jednak gdy zaczęłam lekturę, poczułam mały zawód. Książka wydała mi się nudna i empatyczna. Jednak po kilkunastu stronach książki wyszłam z błędu i żałowałam swojej pierwszej myśli na temat tejże książki. Myślałam, że głównym motywem tej książki będą damy i dżentelmeni, ukazani w swoim życiu, gdzie rządzi przepych, a wszystko będzie zamknięte w ramach epoki wiktoriańskiej. Jednak autor mnie zaskoczył. Oczywiście bardzo pozytywnie, za co ogromnie mu dziękuję i składam mu hołd. Nie jestem mu w stanie się odwdzięczyć za tą lekturę, dlatego muszę chociaż podziękować. Szkoda, że on tego nie przeczyta ani nie usłyszy ode mnie. Akcja powieści dzieje się w Australii. Jest to mój ulubiony daleki kontynent, który mnie fascynuje. Zresztą fascynowała mnie cała ta książka.